niedziela, 22 lutego 2026

Kuba Sienkiewicz, Łomianki @ Lemon Tree, 20.02.2026.

NIE WSZYSTKO CH.

Polski Mark Knopfler, czyli Kuba Sienkiewicz ponownie zawitał do restauracji Lemon Tree na kameralny występ. Lider Elektrycznych Gitar zapowiadał w swoich social mediach, że będzie to koncert-niespodzianka i do końca nie wie, co zagra dla publiczności. Koniec, końców repertuar był bardzo podobny do ubiegłorocznego występu w tym samym miejscu, a na sam początek występu Sienkiewicz stwierdził, że już tyle razy występuje w rzeczonym lokalu, że powinien zostać na stałe wpisany do karty dań. Humoru i dystansu do własnej osoby nigdy mu nie brakowało. 

sobota, 7 lutego 2026

Top 10 płyt 2025

   

TOP 10 PŁYT 2025

Aaaach, pod względem muzyki to był dla mnie rok szalony i zdecydowanie rekordowy pod względem liczby zaliczonych koncertów. Dość powiedzieć, że na blogu pojawiło się aż 40 relacji - aktualnych, zaległych i archiwalnych. As Koncertowy odetchnął po 2024 roku, w którym zajmowały go inne sprawy i nadrobił ten czas z nawiązką. Po chwilowym zachwycie polskim rapem i innymi gatunkami muzycznymi, tym razem wróciłem do rock n'rollowych korzeni, co będzie uwidaczniał poniższy ranking. Jeśli chodzi o koncerty to kontynuowałem podróż po występach artystów dotychczas nie widzianych na żywo i zdecydowanie się nie zawiodłem. Takie otwarcie muzycznego umysłu na nowe doznania dobrze mi zrobiło. Do minimum natomiast ograniczyłem koncerty starych polskich rock n' rollowych bandów (wyjątkiem T.Love ze swoją dramą i Elektryczne Gitary niewidziane przeze mnie od lat 90.), bo nie widzę tu już żaru, ani chęci - zarówno do grania jak i nagrywania. 

A patrząc już stricte pod kątem płyt - 2025 rok był czasem dalszej zmiany dystrybucji muzyki, co przekłada się bezpośrednio na jakość wydawnictw. Królują bardzo krótkie albumy - dziś już rzadko kto nagrywa powyżej 40 minut. Standardem w branży jest też wypuszczanie 4-5 singli przed premierą albumu, co oznacza, że słuchacz praktycznie w połowie wie co będzie zawierał krążek. Niektórzy wydają tylko single, bo uznają, że cały album nie ma już racji bytu w obliczu wszechobecnego streamingu. Ja staram się jednak "konsumować" album w całości, ale takich starych wilków nie zostało już wielu. 

niedziela, 4 stycznia 2026

Patrycja Markowska | Rusty Pine, Warszawa @ Stodoła, 14.12.2025.

   

OBŁĘD
 
Cieszyłem się jak dziecko na ten koncert. Po pierwsze nigdy Patrycji Markowskiej nie widziałem na żywo. Po drugi owa Patrycja wydała w tym roku świetną płytę "Obłęd". Po trzecie jako support wystąpił zespół Rusty Pine, czyli projekt, który wyszedł spod gitary Krzysztofa Zagajewskiego (który gra jednocześnie u Markowskiej) - rzadko pojawiam się na supporcie, ale tym razem to była pozycja obowiązkowa. I wreszcie po czwarte, koncert Patrycji to właściwie jedyna szansa na zobaczenie Grzegorza Markowskiego na scenie, odkąd nie występuje z Perfectem.

wtorek, 30 grudnia 2025

T.Love, Warszawa @ Stodoła, 29.11.2025.


 "POPATRZ JAK WSZYSTKO SIĘ ZMIENIA, COŚ JEST, A PÓŹNIEJ TEGO NIE MA"

Gdybym pisał tą relację zaraz po koncercie, to bym pominął niemałą aferę związaną z T.Love. I wcale nie chodzi o odejście Jana Benedka, bo to akurat zespołowi wyszło na dobre. Tydzień po występie w Stodole, Muniek zwolnił wieloletniego bębniarza zespołu Sydneya Polaka. Do dnia dzisiejszego nie ma szerszego kontekstu tego wydarzenia, ale w światku muzycznym na chwilę zawrzało - zarówno jeśli chodzi o formę zwolnienia (sms-em), jak i kwestie umów pracowniczych pomiędzy przedsiębiorstwem (zespół) i pracownikami (muzycy) - a te podobno nie istnieją i wszystko od lat odbywa się na tzw. gębę. Afera się rozkręca i na pewno będzie miała jakiś ciąg dalszy. 

Szkoda by jednak było gdyby tradycyjny jesienny występ T.Love w warszawskiej Stodole, został przyćmiony przez aferę. Szkoda, bo był to chyba najlepszy koncert Muńka i spółki od czasu reaktywacji w 2020 roku. Szkoda, bo wydawało się że zespół wrócił na rockandrollowe tory, których brakowało mu przez ostatnie lata.

piątek, 12 grudnia 2025

Ewa Farna, Warszawa @ Progresja, 19.10.2025.

  

TROCHU POLSKI, TROCHU CZESKI
 
W zeszłym roku widziałem Farną po raz pierwszy i już wtedy byłem przekonany, że to nie jest ostatni raz. Można powiedzieć, że od razu wsiąkłem do grona Farnoholików. Ewka w tym roku przeszła do stajni złodziejskiego Live Nation, dlatego trzeba było się spieszyć z zakupem biletów, bo organizator władował dużo kasy w promocję trasy. Poza tym dużo sławy czesko-polskiej wokalistce przyniósł występ z Dua Lipą podczas koncertu w Pradze, gdzie artystki wspólnie wykonały piosenkę Ewy "Na Ostri Noze". Tym bardziej doceniam ironię w nazwie trasy Farnej - "Nie Ma Lipy Tour" 😄 W każdym razie koncert w Progresji już na kilka tygodni przed terminem występu widniał jako wyprzedany.

piątek, 28 listopada 2025

Happysad, Warszawa @ Stodoła, 16.10.2025.

 

PAMIĘTASZ W STODOLE U DZIADKA
 
Happysad przypomina mi lata studenckie, "sprężystą łydkę" i rozcieńczone piwo na Juwenaliach. Dobra, panowie nagrali też parę fajnych płyt, w pewnym sensie byli nawet głosem swojego pokolenia, które jednak dosyć szybko się skończyło, a właściwie to poszło własną muzyczną ścieżką. Dlatego wypełniona w 3/4 Stodoła, generalnie mnie nie dziwiła - bilety na balkon Stodoły były dostępne jeszcze w dniu koncertu. Happysad chyba nie wyczuli kiedy ich 5 minut się kończy i zaczęli nagrywać ambitne, przeintelektualizowane piosenki, w czasie gdy "ich" pokolenie podążyło np. w kierunku Męskiego Grania. Ale nic to, zawsze warto wrócić raz na jakiś czas do tej przysłowiowej "piwnicy u dziadka", znanej z Happysadowej piosenki i odnaleźć stare emocje.

wtorek, 11 listopada 2025

Volbeat, Warszawa @Torwar, 13.10.2025.


JUST ANOTHER DAY IN THE OFFICE
 
Po trzech latach przerwy, duńskie Volbeat ponownie zawitało do Warszawy. Tym razem do profesjonalnej hali, w której przynajmniej działało oświetlenie (przyp. red. w hali Expo coś nie zadziałało i zespół w 2022 grał przy pełnym świetle) i z nowym gitarzystą Flemmingiem C. Lundem. To czego można się było spodziewać to melodyjnego, metalowego łojenia przez ponad 1,5 godziny i solidnej dawki hitów. Kto był choć raz na Volbeat, nigdy nie miał prawa wyjść rozczarowanym.