środa, 18 grudnia 2019

Alter Bridge, Warszawa @ Arena Ursynów, 23.11.2019.


REKORDZISTA

Alter Bridge to jeden z moich ulubionych zespołów, dlatego nie mogłem ominąć ich kolejnego koncertu w Polsce, zwłaszcza że wybór zespołu padł ponownie na Warszawę. Tym razem panowie promowali swój najnowszy krążek "Walk The Sky".

Sporo zamieszania było z miejscem koncertu - jeszcze do początku października organizator sprzedawał bilety do Hali Bemowo. Jednak z powodu przedłużającej się modernizacji obiektu na ul. Obrońców Tobruku koncert został przeniesiony do Areny Ursynów - tam mnie jeszcze nie było. Jak się okazało, to dosyć dziwny obiekt z trybuną z jednej strony i pionową ścianą z drugiej. Do hali dotarłem grubo ponad godzinę przed występem, a już nie było miejsca na powieszenie kurtki. W dodatku na korytarzu ludzie normalnie palili fajki co było widokiem dosyć niespotykanym, gdyż zwykle są do tego jakieś wydzielone strefy albo po prostu wychodzi się przed halę.
Bilet kupowałem na płytę, ale na szczęście udało mi się zająć miejscówkę na trybunach dzięki czemu zyskałem świetny widok. Właśnie zaczynał swój koncert zespół Shinedown. Nie znałem ich wcześniej, ale dali publiczności fajną energię. Po czasie mam wrażenie, że duża część publiczności przybyła dla nich a nie dla gwiazdy wieczoru, widać to było m.in. po bardzo entuzjastycznych reakcjach. No ale nic, ja czekałem na Alterów.


Zespół pojawił się na scenie punktualnie i zaczął od intro i utworu "Wouldn't You Rather" rozpoczynający również w tej konfiguracji ich najnowszy krążek. Tych nowości było sporo, ale na rozgrzewkę Myles Kennedy i spółka dołożyli dwa uznane hity "Isolation" oraz "Come To Life". Od początku właściwie do samego końca był jakiś problem z nagłośnieniem, dźwięk się dziwnie odbijał i wracał w podwójnej postaci - sądzę, że to wina trybun tylko z jednej strony. Ale zespół nie zważając na problemy grał swoje. Na "Ghost Of Days Gone By" nad głowami fanów na płycie pojawiła się wielka polska flaga z okolicznościową grafiką. Ciekawostką było z kolei wykonanie "Burn It Down" przez Marka Tremontiego. To nie był jedyny utwór kiedy gitarzysta zastąpił Mylesa na wokalu, potem tradycyjnie zaśpiewał "Waters Rising"


Co do nowych kawałków to uważam, że brzmią znakomicie - singlowe "Pay No Mind" i "Take The Crown" oraz mój faworyt czyli "Native Son"przypominający najbardziej klasyczne dokonania Alter Bridge z poprzednich albumów. Warto wspomnieć o fantastycznym wykonaniu "Cry Of Achilles", które nie należało dotychczas do moich ulubionych kawałków, ale po koncercie na pewno to się zmieni. Tradycyjnie również Myles z Markiem zaserwowali krótką część akustyczną podczas której wykonali "In Loving Memory Of". Szkoda, że tylko to i zabrakło np. "Watch Over You" albo "Hallelujah", które parę dni później Myles wykonał solo w Paryżu. Na koniec setu podstawowego AB polecieli z największymi przebojami - "Stairway To Heaven XXI wieku" czyli "Blackbird" oraz "Open Your Eyes", a na koniec doprawili "Metalingus".


Bisy krótkie, acz zaskakakujące - kolejny nowy kawałek "Godspeed" i na wielki finał "Addicted To Pain", które w tym miejscu zastąpiło tradycyjny koncertowy zamykacz "Rise Today" - ten został przeniesiony do środkowej części setu. Ciekawy zabieg, który mogłyby zastosować inne zespoły. Wyobrażacie sobie, że Gunsi nie kończą "Paradise City" albo gra "We Are The Champions" na otwarcie?

Podsumowując - dobrze się bawiłem mimo pewnych niedogodności z dźwiękiem, który zakłócił nieco odbiór koncertu. Lubię wracać do muzyki Alter Bridge na żywo, obserwować jak zmienia się ich set i muzyka prezentowana na żywo. Z każdego albumu można wyrwać perełkę albo dwie, która zagości na dłużej w rotacji piosenek - ból jest tylko potem taki, że nie da się zmieścić wszystkich fajnych numerów w dwugodzinnym koncercie.

PS. To był 10 raz kiedy widziałem Mylesa Kennedy'ego na żywo - wliczając w to wszystkie występy w Polsce Alter Bridge oraz solowego Slasha. Nie wiem ilu jest jeszcze w Polsce takich wariatów, ale dobrze mi z tym :D


Alter Bridge
23 listopada 2019 - Warszawa, Polska @ Arena Ursynów

Setlista:
00. One Life (intro)
01. Wouldn't You Rather
02. Isolation
03. Come To Life
04. Pay No Mind
05. Ghost Of Days Gone By
06. Burn It Down
07. Rise Today
08. Native Son
09. Take The Crown
10. Cry Of Achilles
11. Waters Rising
12. In Loving Memory Of
13. Blackbird
14. Open Your Eyes
15. Metalingus

Bisy:
16. Godspeed
17. Addicted To Pain

Skład:
Myles Kennedy - wokal, gitara
Mark Tremonti - gitara prowadząca
Scott Philips - perkusja
Brian Marschall - gitara basowa

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza