wtorek, 7 kwietnia 2026

Hollywood Rose, Warszawa @ Klub Bilardowy Falcon, 22.03.2026.

 

MISTRZOWIE COVERÓW
 
Niechybnie zmierzamy ku czasom gdy nasi muzyczni idole odchodzą na emeryturę bądź na tamten świat. Niechybnie zmierzamy ku czasom, gdy chcąc powrócić do lat młodzieńczej rebelii, będziemy sięgali po muzyczne zamienniki w postaci cover bandów. Zwłaszcza gdy godnych następców muzycznych legend nie widać na horyzoncie. Miałem już przyjemność uczestniczyć w koncertach zespołu Made In Warsaw, który gra i śpiewa piosenki z repertuaru Deep Purple. Tym razem przyszedł czas na węgierski odpowiednik Guns N' Roses, czyli Hollywood Rose.

Co ciekawe, działając wiele lat jako newsman na forum NightrainStation, miałem przyjemność przeprowadzać wywiad z innym cover bandem Gunsów z Węgier, czyli Reckless Roses https://gunsnroses.com.pl/forum/news-20/reckless-roses-'koncert-bedzie-niespodzianka-8211-dla-nas-takze'/ Ciekawe co u nich?

sobota, 28 marca 2026

Zalewski, Warszawa @ Torwar, 15.03.2026.

  

CZŁOWIEK ORKIESTRA

Zgłębiania tajemnic fenomenu "Męskiego Grania" ciąg dalszy. Po ubiegłorocznej wyprawie na Kwiat Jabłoni, kolejnym artystą związanym z piwnym festiwalem, którego występ chciałem zobaczyć był Krzysztof Zalewski. Ja już jestem stary i wokalistę kojarzę głównie z programu "Idol", gdzie popularny Zalef był artystą metalowym, biegającym w skórzanej kurtce i śpiewającym Iron Maiden czy Pearl Jam. Rockowy sznyt i charakter na pewno chłopakowi pozostał, ale trzeba docenić jego rozwój muzyczny - od prymitywnego darcia japy, przez edukację muzyczną w Hey'u u boku Kasi Nosowskiej i płytę z coverami Czesława Niemena aż po sukces komercyjny i hymny wspomnianego już Męskiego Grania.

Koncert na Torwarze był końcem trasy promującej album Zalewskiego "Z Głowy". Aż z ciekawości zerknąłem w swoje notatki z 2024 roku i wtedy o tym albumie pisałem, że ma "ładne piosenki, ale brakuje hitu z powerem, który pociągnie całą płytę". Nie pierwszy raz okazało się, że można się pięknie mylić po czasie, bo kilka utworów z tej płyty wyląduje w mojej playliście na dłużej.

niedziela, 22 lutego 2026

Kuba Sienkiewicz, Łomianki @ Lemon Tree, 20.02.2026.

NIE WSZYSTKO CH.

Polski Mark Knopfler, czyli Kuba Sienkiewicz ponownie zawitał do restauracji Lemon Tree na kameralny występ. Lider Elektrycznych Gitar zapowiadał w swoich social mediach, że będzie to koncert-niespodzianka i do końca nie wie, co zagra dla publiczności. Koniec, końców repertuar był bardzo podobny do ubiegłorocznego występu w tym samym miejscu, a na sam początek występu Sienkiewicz stwierdził, że już tyle razy występuje w rzeczonym lokalu, że powinien zostać na stałe wpisany do karty dań. Humoru i dystansu do własnej osoby nigdy mu nie brakowało. 

sobota, 7 lutego 2026

Top 10 płyt 2025

   

TOP 10 PŁYT 2025

Aaaach, pod względem muzyki to był dla mnie rok szalony i zdecydowanie rekordowy pod względem liczby zaliczonych koncertów. Dość powiedzieć, że na blogu pojawiło się aż 40 relacji - aktualnych, zaległych i archiwalnych. As Koncertowy odetchnął po 2024 roku, w którym zajmowały go inne sprawy i nadrobił ten czas z nawiązką. Po chwilowym zachwycie polskim rapem i innymi gatunkami muzycznymi, tym razem wróciłem do rock n'rollowych korzeni, co będzie uwidaczniał poniższy ranking. Jeśli chodzi o koncerty to kontynuowałem podróż po występach artystów dotychczas nie widzianych na żywo i zdecydowanie się nie zawiodłem. Takie otwarcie muzycznego umysłu na nowe doznania dobrze mi zrobiło. Do minimum natomiast ograniczyłem koncerty starych polskich rock n' rollowych bandów (wyjątkiem T.Love ze swoją dramą i Elektryczne Gitary niewidziane przeze mnie od lat 90.), bo nie widzę tu już żaru, ani chęci - zarówno do grania jak i nagrywania. 

A patrząc już stricte pod kątem płyt - 2025 rok był czasem dalszej zmiany dystrybucji muzyki, co przekłada się bezpośrednio na jakość wydawnictw. Królują bardzo krótkie albumy - dziś już rzadko kto nagrywa powyżej 40 minut. Standardem w branży jest też wypuszczanie 4-5 singli przed premierą albumu, co oznacza, że słuchacz praktycznie w połowie wie co będzie zawierał krążek. Niektórzy wydają tylko single, bo uznają, że cały album nie ma już racji bytu w obliczu wszechobecnego streamingu. Ja staram się jednak "konsumować" album w całości, ale takich starych wilków nie zostało już wielu. 

niedziela, 4 stycznia 2026

Patrycja Markowska | Rusty Pine, Warszawa @ Stodoła, 14.12.2025.

   

OBŁĘD
 
Cieszyłem się jak dziecko na ten koncert. Po pierwsze nigdy Patrycji Markowskiej nie widziałem na żywo. Po drugi owa Patrycja wydała w tym roku świetną płytę "Obłęd". Po trzecie jako support wystąpił zespół Rusty Pine, czyli projekt, który wyszedł spod gitary Krzysztofa Zagajewskiego (który gra jednocześnie u Markowskiej) - rzadko pojawiam się na supporcie, ale tym razem to była pozycja obowiązkowa. I wreszcie po czwarte, koncert Patrycji to właściwie jedyna szansa na zobaczenie Grzegorza Markowskiego na scenie, odkąd nie występuje z Perfectem.

wtorek, 30 grudnia 2025

T.Love, Warszawa @ Stodoła, 29.11.2025.


 "POPATRZ JAK WSZYSTKO SIĘ ZMIENIA, COŚ JEST, A PÓŹNIEJ TEGO NIE MA"

Gdybym pisał tą relację zaraz po koncercie, to bym pominął niemałą aferę związaną z T.Love. I wcale nie chodzi o odejście Jana Benedka, bo to akurat zespołowi wyszło na dobre. Tydzień po występie w Stodole, Muniek zwolnił wieloletniego bębniarza zespołu Sydneya Polaka. Do dnia dzisiejszego nie ma szerszego kontekstu tego wydarzenia, ale w światku muzycznym na chwilę zawrzało - zarówno jeśli chodzi o formę zwolnienia (sms-em), jak i kwestie umów pracowniczych pomiędzy przedsiębiorstwem (zespół) i pracownikami (muzycy) - a te podobno nie istnieją i wszystko od lat odbywa się na tzw. gębę. Afera się rozkręca i na pewno będzie miała jakiś ciąg dalszy. 

Szkoda by jednak było gdyby tradycyjny jesienny występ T.Love w warszawskiej Stodole, został przyćmiony przez aferę. Szkoda, bo był to chyba najlepszy koncert Muńka i spółki od czasu reaktywacji w 2020 roku. Szkoda, bo wydawało się że zespół wrócił na rockandrollowe tory, których brakowało mu przez ostatnie lata.

piątek, 12 grudnia 2025

Ewa Farna, Warszawa @ Progresja, 19.10.2025.

  

TROCHU POLSKI, TROCHU CZESKI
 
W zeszłym roku widziałem Farną po raz pierwszy i już wtedy byłem przekonany, że to nie jest ostatni raz. Można powiedzieć, że od razu wsiąkłem do grona Farnoholików. Ewka w tym roku przeszła do stajni złodziejskiego Live Nation, dlatego trzeba było się spieszyć z zakupem biletów, bo organizator władował dużo kasy w promocję trasy. Poza tym dużo sławy czesko-polskiej wokalistce przyniósł występ z Dua Lipą podczas koncertu w Pradze, gdzie artystki wspólnie wykonały piosenkę Ewy "Na Ostri Noze". Tym bardziej doceniam ironię w nazwie trasy Farnej - "Nie Ma Lipy Tour" 😄 W każdym razie koncert w Progresji już na kilka tygodni przed terminem występu widniał jako wyprzedany.